Dziś, w sobotę, Kościół czyta Ewangelię o setniku z Kafarnaum. Nie odważył się przyjść do Jezusa osobiście i powiedział, że nie jest godny, by Pan wszedł pod jego dach. Wystarczyło jedno słowo, a sługa odzyskał zdrowie. Jezus zdziwił się takiej wierze, i jej prostota do dziś Go cieszy. Dziś wspomnienie świętego Spirydona Prosforowego, mnicha Ławry Peczerskiej z Kijowa, żyjącego w XII wieku. Pracował przy ławrskiej piekarni, wypiekając prosfory, z których potem wydziela się cząstkę na Komunię. Jego posługa była cicha i niepozorna, ale wykonywana z miłością do Boga. Święty Spirydon uczy nas pokory w najprostszej sprawie. Drodzy bracia i siostry, niech ten dzień upłynie w cichej wierze i zaufaniu Panu. Niech otacza was pokój, a w sercu niech znajdzie się miejsce na wdzięczność. Błogosławię was i życzę dobrego dnia. Pan z wami.
