Dziś poniedziałek, dwudziesta druga niedziela po Pięćdziesiątnicy, a Kościół wspomina słowa Ewangelii o tym, jak Pan zapytał uczniów, za kogo Go uważają. Piotr odpowiedział: za Chrystusa Bożego. Ale Pan zaraz dodał, że czeka Go wiele cierpienia. W tym pytaniu i odpowiedzi zawiera się cała nasza wiara: Chrystusa poznaje się w Jego bliskości, w modlitwie i na drodze. Dziś wspominamy Lupa z Salonik, sługę wielkiego męczennika Dymitra. O jego życiu wiadomo niewiele, ale to, co najważniejsze, przetrwało: poszedł za swoim panem aż do końca i w początkach IV wieku przyjął męczeństwo za Chrystusa. Jego wierność stała się przykładem, choć o samym człowieku prawie nic nie zapisano. Drodzy bracia i siostry, niech ten dzień upłynie w cichej modlitwie i dobrych uczynkach. Niech Pan umacnia was w wierze, a święty Lupus będzie waszym orędownikiem. Boże błogosławieństwo na każdy wasz krok.
