Ojciec Bohdan

Dziś w Ewangelii rozbrzmiewa krótka scena: Jezus przechodzi obok celnika Lewiego, siedzącego przy poborze opłat, i po prostu mówi mu: pójdź za Mną. A on, zostawiwszy wszystko, wstaje i idzie. Potem zaprasza Gościa do swojego domu, a przy stole znajdują się ci, których nikt się nie spodziewał. W tym dniu wspominam męczennika Andrzeja z Krety, mnicha, który poniósł śmierć w Konstantynopolu w ósmym wieku. O jego życiu dotarło niewiele, ale sam jego czyn mówi jasno: człowiek zostawił wszystko dla Chrystusa i pozostał Mu wierny do końca, nawet gdy wierność kosztowała życie. Niech i nam wystarczy cichej odwagi, by usłyszeć to wezwanie pośród zwykłych spraw i odpowiedzieć na nie prosto, jak Lewi. Błogosławieństwo Boże niech będzie z wami i z waszymi bliskimi w tym dniu.

9